Forum Perska Alternatywa Strona Główna   Perska Alternatywa
Kocie Forum - przeznaczone dla wszystkich miłośników i posiadaczy kotów, a w szczególności kotów perskich!
 


Forum Perska Alternatywa Strona Główna -> Codzienność. -> Ja to robię tak - czesanie Jamby.
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
  Post Ja to robię tak - czesanie Jamby. - Wysłany: Śro 15:44, 25 Lut 2009  
JKW
Administrator
<b>Administrator</b>


Dołączył: 25 Lut 2009
Posty: 2969
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław


Ja to robię wg zasady 3 x 3!!

Grzebienie których używam to: trzy grzebienie z zębami obrotowymi i trzy ze stałymi; różnią się one między sobą rozstawem zębów. Ostatnie trzy - to szczotki. Preferuję grzebienie i szczotki, o ile to możliwe, z materiałów naturalnych (drewno, metal, włosie dzika) gdyż nie powodują elektryzowania się futerka w czasie czesania.
Grzebienie z zębami obrotowymi:
- rozstaw zębów najszerszy jaki można dostać służy do wstępnego rozczesania grzbietu i ogonka (najczęściej raz w tygodniu) oraz grzywy (w jej najbujniejszym stadium)
- rozstaw średni zębów jest doskonały do usunięcia ewentualnych kołtunków z paszek i "portasków", oraz brzuszka
- najwęższy wspaniale rozczesuje okolice uszek i łapki
Grzebienie z zębami obrotowymi najlepiej stosować "z włosem" a grzebienie z zębami stałymi są do czesania "w obie strony".
Grzebienie z zębami stałymi generalnie służą mi do czesania tych samych części ciałka kotka z tą różnicą, że grzebyczek najwęższy tzw. "przeciw pchelny" służy mi do czesania włosów na pyszczku i rozczesuję nim spody łapek (szczególnie tylnych).
Szczotki też są,oczywiście, zróżnicowane pod względem wielkości. Największa, duża owalna z włosia dziczego służy do szczotkowania grzbietu i ogona. Najpierw szczotkuję "z włosem" (zdejmowanie kurzu i usuwanie włosów martwych) a potem "pod włos" (co powoduje "natlenianie" futra) mimo iż to ostatnie nie wzbudza w mojej kotce dużego entuzjazmu. Szczególną uwagę trzeba poświęcić ogonowi tak aby po wyszczotkowaniu tworzył "strusie pióro".
Grzebienie których używam to: trzy grzebienie z zębami obrotowymi i trzy ze stałymi; różnią się one między sobą rozstawem zębów. Ostatnie trzy - to szczotki. Preferuję grzebienie i szczotki, o ile to możliwe, z materiałów naturalnych (drewno, metal, włosie dzika) gdyż nie powodują elektryzowania się futerka w czasie czesania.
Grzebienie z zębami obrotowymi:
- rozstaw zębów najszerszy jaki można dostać służy do wstępnego rozczesania grzbietu i ogonka (najczęściej raz w tygodniu) oraz grzywy (w jej najbujniejszym stadium)
- rozstaw średni zębów jest doskonały do usunięcia ewentualnych kołtunków z paszek i "portasków", oraz brzuszka
- najwęższy wspaniale rozczesuje okolice uszek i łapki
Grzebienie z zębami obrotowymi najlepiej stosować "z włosem" a grzebienie z zębami stałymi są do czesania "w obie strony".
Grzebienie z zębami stałymi generalnie służą mi do czesania tych samych części ciałka kotka z tą różnicą, że grzebyczek najwęższy tzw. "przeciw pchelny" służy mi do czesania włosów na pyszczku i rozczesuję nim spody łapek (szczególnie tylnych).
Szczotki też są,oczywiście, zróżnicowane pod względem wielkości. Największa, duża owalna z włosia dziczego służy do szczotkowania grzbietu i ogona. Najpierw szczotkuję "z włosem" (zdejmowanie kurzu i usuwanie włosów martwych) a potem "pod włos" (co powoduje "natlenianie" futra) mimo iż to ostatnie nie wzbudza w mojej kotce dużego entuzjazmu. Szczególną uwagę trzeba poświęcić ogonowi tak aby po wyszczotkowaniu tworzył "strusie pióro".
Do brzuszka i łapek służy mi szczoteczka wąska (trzy rzędy kępek włosowych) - też z włosa dzika. Został nam jeszcze włos na pyszczku - do niego stosuję bardzo już "wiekową" szczoteczkę do zębów mającą szczecinkę naturalną.



W tym miejscu muszę napisać, że jestem przeciwnikiem wyskubywania martwych włosów okrywowych. Uważam, że dobre, dokładne, codzienne szczotkowanie zapewnia jego usunięcie!
Na wystawach używam jeszcze szczotki mającej zakrzywione metalowe ząbki. Stosuję ją do ostatecznego "postawienia" futerka" przed oceną sędziowską.
Efekty takiej pielęgnacji są oceniane przez sędziów i najwspanialszą rzeczą jaką może usłyszeć hodowca-wystawca kota, to publiczna pochwała typu: "Niech Państwo zwrócą uwagę na tę wzorcowo przygotowaną do wystawy kotkę"

A owocuje to nominacją do BISu


Ostatnio zmieniony przez JKW dnia Czw 13:00, 26 Mar 2009, w całości zmieniany 4 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Nie 20:11, 05 Kwi 2009  
Mirania
Forumowicz
<b>Forumowicz</b>


Dołączył: 26 Mar 2009
Posty: 68
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5



Ja do czesania Mirmisia używam głównie dwóch "przyrządów": grzebienia z obrotowymi zębami i szczotki. Nad szczotką długo się biedziliśmy. Zauważyłam, że kot chce CZUĆ czesanie. Najlepszą szczotką okazała się zatem szczotka... dla ludzi. Z drewnianą rączką i sztywnymi ząbkami zakończonymi plastikowymi kuleczkami. Kocurki za nią przepadają. Oprócz tego mamy grzebienie z różnym rozstawem zębów, do czesania np. pychola, szczotkę z zakrzywionymi ząbkami, ale to grzebień z obrotowymi zębami i dwojakim rozstawem jest używany najczęściej.
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 14:41, 07 Kwi 2009  
JKW
Administrator
<b>Administrator</b>


Dołączył: 25 Lut 2009
Posty: 2969
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław


A nie powodują elektryzowania futerka, te obrotowe? Bo one chyba są zatapiane w plastyku?
Ja ich używam tylko w jakichś wyjątkowych sytuacjach, np. po kąpieli zrobi się taki splątek z długich włosów Jamby.
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Wto 16:07, 07 Kwi 2009  
Black Lady
Inter Champion
<b>Inter Champion</b>


Dołączył: 07 Kwi 2009
Posty: 1244
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa


Przeczytałam i zrobiło to na mnie wrażenie. Ile różnych szczotek i grzebieni. I oczywiście ile futra do uczesania/wyszczotkowania Mruga

To może pochwalę się tym, co ja mam:
Jedna szczotka z takimi zagiętymi "drucikami", którą polecono mi w sklepie ale okazała się dobra wyłącznie do futerka Pysi. Świetnie wyczesuje jej futerko i potem mniej go gubi. Bo Pysia to taka chodząca górka puchu. Gdzie przejdzie, tam zostawi delikatny puszek. Najgorzej jak przejdzie koło talerza z kanapkami. Smutny
Jedna taka jakby pół-rękawica. Nakłada się na rękę i głaszcze kota krótkowłosego, żeby zgubił trochę futra. Kot to uwielbia.
I jeszcze coś, czego nie mają persy. To irchowa szmatka. Kota się nią... poleruje, żeby ładnie błyszczał. Gives thy a finger

O dziwo moje rasowe koty wymagają dużo mniej zabiegów pielęgnacyjnych od dachowca, który wszędzie zostawia futro, jeśli się go nie wyszczotkuje.

Zdecydowanie koty krótkowłose są bardziej praktyczne i wymagają od hodowcy mniej doświadczenia niż koty długowłose. Choćbym nawet wcale nie wyszczotkowała orienta, to tego nikt nie zauważy a u persa od razu rzuca się w oczy, czy ma zadbane futerko. No i samo szczotkowanie nie wystarczy. Potrzebne też są lata doświadczenia, żeby wiedzieć co i jak szczotkować, jak skubać, czy skubać no i żeby wiedzieć, jakie szczotki są najlepsze. Koleżanka kiedyś opowiadała mi, że niechcący tak wyskubała persa, że wyglądał jak egzotyk. Gives thy a finger

Ile czasu trzeba codziennie szczotkować persa, żeby był taki śliczny jak Jamba?


Ostatnio zmieniony przez Black Lady dnia Wto 16:09, 07 Kwi 2009, w całości zmieniany 2 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Śro 9:16, 08 Kwi 2009  
JKW
Administrator
<b>Administrator</b>


Dołączył: 25 Lut 2009
Posty: 2969
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław


Black Lady napisał:
Przeczytałam i zrobiło to na mnie wrażenie. Ile różnych szczotek i grzebieni.

Eeeee tam, tu nie ma wszystkiego! Wszystko jest >TU< i >TUTAJ<

Black Lady napisał:

To może pochwalę się tym, co ja mam:
Jedna szczotka z takimi zagiętymi "drucikami", którą polecono mi w sklepie ale okazała się dobra wyłącznie do futerka Pysi. Świetnie wyczesuje jej futerko i potem mniej go gubi.

Czy taka jak nr 12 na zdjęciu


Black Lady napisał:

Jedna taka jakby pół-rękawica. Nakłada się na rękę i głaszcze kota krótkowłosego, żeby zgubił trochę futra. Kot to uwielbia.
I jeszcze coś, czego nie mają persy. To irchowa szmatka. Kota się nią... poleruje, żeby ładnie błyszczał.


Możesz zrobić zdjęcia jednego i drugiego i wkleić?

Black Lady napisał:

Ile czasu trzeba codziennie szczotkować persa, żeby był taki śliczny jak Jamba?

Codziennie rano od 15 minut do pół godziny (w zależności od długości futerka) zajmuje mi cała "kocia toaleta", tzn. mycie oczek, szczotkowanie, ewentualne cięcie "żbiczków" i pazurów.


Ostatnio zmieniony przez JKW dnia Śro 9:20, 08 Kwi 2009, w całości zmieniany 2 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Śro 9:30, 08 Kwi 2009  
Black Lady
Inter Champion
<b>Inter Champion</b>


Dołączył: 07 Kwi 2009
Posty: 1244
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa


Ale kolekcja Rolling eyes
Jambie to dobrze. Ja nawet, gdy miałam długie włosy, to posiadałam tylko jedną szczotkę.

Co do szczotki, to zgadza się, mam identyczną z numerem 12.
Ściereczkę i tzw. pół-rekawicę sfotografuję i wkleję za kilka dni. Wgrywanie zdjęć do komputera zajmuje mi zawsze najwięcej czasu, bo nie lubię wchodzić pod biurko. Gives thy a finger
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Śro 10:14, 08 Kwi 2009  
JKW
Administrator
<b>Administrator</b>


Dołączył: 25 Lut 2009
Posty: 2969
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wrocław


Black Lady napisał:
... Co do szczotki, to zgadza się, mam identyczną z numerem 12.
Ściereczkę i tzw. pół-rekawicę sfotografuję i wkleję za kilka dni. Wgrywanie zdjęć do komputera zajmuje mi zawsze najwięcej czasu, bo nie lubię wchodzić pod biurko.


Nikt nie lubi wchodzić pod biurko!
Napisałaś dziwnie, ale ja chyba rozumiem. Chodzi Ci o to, że podłączenie pod USB jest kłopotliwe? Jeśli o to chodzi to proponuję kup sobie przedłużkę do USB, wetknij na stałe do kompa, a drugi koniec z gniazdem USB połóż na biurku. Ja mam tak na wszystkich kompach, na "stacjonarnym" laptopie w domu też.

Zdjęcia kociów do wątka i wątek też bym prosiła....!!! Gwizdze..


Ostatnio zmieniony przez JKW dnia Śro 10:14, 08 Kwi 2009, w całości zmieniany 2 razy
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Post  - Wysłany: Śro 11:30, 08 Kwi 2009  
Black Lady
Inter Champion
<b>Inter Champion</b>


Dołączył: 07 Kwi 2009
Posty: 1244
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warszawa


jkw napisał:

Napisałaś dziwnie, ale ja chyba rozumiem. (...)

Zdjęcia kociów do wątka i wątek też bym prosiła....!!! Gwizdze..

Wszystko się zgadza. Mam komputer pod biurkiem. I przedłużkę też mam, ale trochę się boje trzymać ją na stałe, bo koty czasem... dziwne są. Taki fajny, cienki kabelek świetnie nadaje się do zabawy.
Seren załatwiła nam w ten sposób podobny kabelek wychodzący z budzika. I budzik przestał budzić muzyczką, bo ten kabelek to była antena Gives thy a finger

A posta napisałam już wczoraj, mam zapisanego w Wordzie, tylko czekam aż będę mogła zdjęcia wkleić i wtedy pojawi się wszystko razem Jezyk
 
Zobacz profil autora
Powrót do góry  

  Forum Perska Alternatywa Strona Główna -> Codzienność. -> Ja to robię tak - czesanie Jamby. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 1  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

   
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  



fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin